Rynek modyfikuje procedury

Działalność windykacyjna jak każda inna działalność biznesowa - podlega ciągłej ewolucji. Ma to związek z przemianami na gruncie przepisów prawa finansowego czy podatkowego, z pojawianiem się na rynku nowych typów wierzytelności do obsługi, ze zmianami w zachowaniu dłużników, coraz większą otwartością na elektroniczną wymianę danych z tymi instytucjami i urzędami, które jeszcze niedawno funkcjonowały wyłącznie w świecie papieru. Udoskonalane i modyfikowane są tutaj zarówno procedury negocjacji z dłużnikami, jak i zaplecze informatyczne, wykorzystywane do zarządzania procesem windykacji.

Rozwój systemów informatycznych w firmach windykacyjnych jest zjawiskiem falowym i - jak wszędzie - podlega pewnym modom. Warto zauważyć, że systemy te, zwłaszcza na tle zagranicznych rozwiązań, są już na stosunkowo dojrzałym etapie rozwoju. Obecnie można więc raczej mówić o ewolucji, niż o gwałtownych zmianach. Różne są natomiast przyczyny tych zmian i różne mogą być obszary, w których się one dokonują.

Lepsza komunikacja
Z jednej strony mamy więc do czynienia z rozwojem funkcji i narzędzi pomagających w zarządzaniu kanałami komunikacji z dłużnikami, z drugiej - przyspieszających proces „obróbki" wierzytelności. Pierwszy obszar, czyli usprawnianie komunikacji, to wdrażanie coraz bardziej efektywnych systemów call center pozwalających na sprawne zarządzanie kampaniami telefonicznymi. To wykorzystywanie takich kanałów kontaktu jak SMS, MMS, e-mail etc., czy też stosowanie aplikacji pozwalających na elastyczne zarządzanie treścią korespondencji i dostosowywanie jej do rodzaju i charakteru danego dłużnika. Jednocześnie rozwój w tym obszarze obejmuje wdrażanie lepszych technologii (np. VoIP), wpływających nie tylko na poprawę jakości połączeń, lecz także na optymalizację kosztów i w perspektywie czasu dających możliwość integracji z usługami takimi jak przesyłanie danych czy obrazu.

Usprawnić obrót dokumentacją
Drugi obszar zmian to wszelkie działania wpływające na przyspieszenie i usprawnienie procesów - począwszy od digitalizacji, poprzez wymianę i pozyskiwanie danych, a kończąc na zastępowaniu przygotowanych wcześniej na piśmie wniosków, pozwów i innego typu dokumentów ich elektronicznymi odpowiednikami. Windykacja wiąże się z koniecznością pracy z ogromną liczbą różnego rodzaju dokumentów. Są wśród nich m.in. dostarczane przez klientów umowy i faktury, korespondencja z dłużnikami czy zawierane z nimi ugody. Digitalizacja jest więc tym, co ułatwia i przyspiesza przetwarzanie informacji i danych.

Dużo plusów
Zalety takiego rozwiązania są łatwe do zidentyfikowania - mniejsze papierowe archiwum, szybki dostęp do danych, możliwość dowolnego segregowania i klasyfikowania dokumentów oraz elastycznego dokonywania zmian w przypadku, gdy wymuszają to potrzeby rynkowe. Istotną korzyścią jest pozyskana dzięki temu gotowość firm windykacyjnych do szybkiej wymiany danych z urzędami, sądami, kancelariami komorniczymi itd., które to coraz bardziej otwierają się na nowoczesne technologie, wprowadzając usprawnienia dotyczące np. rozpoczynania postępowań sądowych i egzekucyjnych. Firmy windykacyjne coraz powszechniej łączą się poprzez API z innymi systemami, korzystając z możliwości np. szybkiego wystawienia długów na giełdach wierzytelności, zgłoszenia ich do baz biur informacji gospodarczych czy też przeszukiwania ogólnodostępnych rejestrów danych, pozwalających na prowadzenie poszukiwań danych teleadresowych czy też ustalenia osób powiązanych z dłużnikiem (np. zarządy spółek i wspólnicy).

Obiecujący postęp
Zmiany na rynku i postęp technologiczny wymuszają udoskonalanie istniejących rozwiązań w branży windykacyjnej i często też stają się źródłem inspiracji do tworzenia nowatorskich narzędzi i systemów. Branża windykacyjna w Polsce w ciągu ostatnich 15 lat zrobiła ogromny krok do przodu. Był to krok od arkusza excel do zaawansowanych systemów informatycznych, pozwalających na efektywne zarządzanie procesem obsługi wierzytelności począwszy od etapu nawiązania relacji handlowych ze zbywcą wierzytelności, poprzez windykację polubowną, sądową, komorniczą itd. Z całą pewnością jest to zaledwie połowa drogi.

Źródło: Gazeta Finansowa
Autor: Krzysztof Matela

« Powrót
www.egb.pl

Używamy plików cookies. Dowiedz się więcej. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij